Osoba uzależniona żeby podjęła decyzję o zaprzestaniu picia, a tym samym o rozpoczęciu leczenia musi doświadczyć strat związanych z nałogiem. Musi dojść do wniosku, że więcej może stracić, niż zyskać tkwiąc w uzależnieniu. Strat związanych z utratą zdrowi i życia, utratą rodziny, pracy, bliskich, znajomych, dobrej opinii, utratą wszystkiego, na czym jej zależy.

Często jest jednak tak, że bliscy osoby uzależnionej „zacierają” ślady nałogu, tak, że ona sama oszukiwana mechanizmami uzależnień nie jest w stanie ich dostrzec. Zdarza się też tak, że z bezsilności wobec uzależnienia rodzina grozi i straszy choć nie jest w stanie być konsekwentna, co w rezultacie osłabia ich siłę oddziaływania. Groźby bez pokrycia nie działają motywująco, a wręcz przeciwnie dają przyzwolenie na więcej.

Podpowiemy Tobie jak rozmawiać z  osobą uzależnioną, aby Twoje słowa zaczeły do niej docierać.

Co zatem robić?

Przede wszystkim pokazywać konsekwencje picia/brania. Nie usprawiedliwiać, nie kłamać, nie tłumaczyć się za osobę uzależnioną. Dać jej samej stawić czoła rzeczywistości ale jednocześnie oferując pomoc w leczeniu.

Nadmierna kontrola osoby uzależnionej również może działać demotywująco. Jeśli inni mnie kontrolują, to znaczy tylko tyle, że muszę bardziej kombinować i raczej myśleć jak nie dać się złapać niż jak zdecydować się na leczenie.

Możemy wspierać w szukaniu pomocy u profesjonalistów, sugerować, motywować i pokazywać korzyści , które mogą z tego płynąc dla osoby uzależnionej ale i dla całej rodziny. Należy jednak pamiętać, że osoba uzależniona sama musi zobaczyć, że to,że tkwi w nałogu jej się po prostu nie opłaca , a gdy podejmie decyzje o leczeniu będziemy ja wspierać i pomagać.

Zdarza się czasem jednak i tak, że musimy podjąć decyzję dotyczącą naszego życia niezależnie od tego, co postanowi osoba uzależniona i paradoksalnie bywa to moment zwrotny w życiu osoby, która tkwi w nałogu.